Żółwin brnie w ślepe uliczki – ciąg dalszy (analiza mapy)

Załączona przez nas mapa wektorowa daje możliwość przeprowadzenia bardziej szczegółowych analiz. Między innymi można sprawdzić ile drogi musimy nadrobić, aby przemieścić się z jednej ulicy na drugą. Przedostanie się ze środkowej części Słonecznej (okolice Księżycowej) na Młochowską (okolice Dobrej) – w linii prostej tylko 1,15 km – wymaga objechania na około ulicą Południową (2,65 km) lub Nadarzyńską (1,95 km), czyli w najlepszym razie pokonanie dwa razy dłuższego dystansu.

Nie bez przypadku wybraliśmy ulice Księżycową i Dobrą – do ich połączenia brakuje jedynie 250 m. Niestety tak samo wygląda sytuacja w innych miejscach w południowej części Żółwina.

A jak jest na północy? Na mapie wektorowej Gminy Brwinów jest nieźle. Ale czy na pewno wszędzie? Przyjrzyjmy się ulicom zaznaczonym na czerwono. Mamy ulicę Zachodnią, która na mapie łączy nas w najkrótszy możliwy sposób z ulicą Leszczynową w Owczarni (1 km od Nadarzyńskiej). W rzeczywistości w terenie nie ma nawet możliwości łatwego przejścia tamtędy. Żeby się dostać do Owczarni na Leszczynową musimy pokonać Nadarzyńską, Kazimierzowską i Książenicką, co daje nam prawie dwukrotnie większy dystans (1,85 km). Na mapie wektorowej możemy sprawdzić również, że na drodze do połączenia Leszczynowej z Zachodnią brakuje jedynie 65 m prywatnej działki.

Bliżej Podkowy Leśnej mamy ulicę Malowniczą, która łączy Łąkową i Zarybie (337 m). Niestety droga jest nieprzejezdna, a kilka lat temu właściciel jednej z działek przez którą ma przebiegać droga postawił ogrodzenie i przejścia nie było w ogóle. Teraz siatki już nie ma, zostały same słupki i można na piechotę przejść. W tym przypadku brakuj 75 m prywatnej działki.

Mamy również ul. Mokrą, która także łączy Łąkową z Zarybiem. A właściwie łączyła, bo jeszcze kilka lat temu można było zauważyć tam jeżdżące auta (najczęściej terenowe). Niestety właściciele prywatnych działek zagrodzili przejazd, potem wykopali rów. Po jakimś czasie ogrodzenie zostało rozebrane, pojawiła się możliwość przejścia i przejazdu rowerem, z której korzystało wielu okolicznych mieszkańców. Dla wielu była to najbliższa trasa spacerowa do lasu, dla innych do Podkowy, a w odwrotnym kierunku najkrótsza droga do sklepu na Nadarzyńskiej lub do znajomych. Niestety od niedawna pieszych i rowerzystów wita tabliczka „Teren prywatny. Wstęp wzbroniony”. Zaskakujące jest to o tyle, że z mapy wektorowej wynika, że tam gdzie stoi ogrodzenie jest pas gminnej działki o szerokości 1,5 m, który docelowo miał służyć pieszym i rowerzystom.

Zachęcamy do samodzielnej analizy mapy wektorowej, na której można znaleźć wiele ciekawych informacji, sprawdzić granice działek, dokonać pomiarów:

https://brwinow.e-mapa.net/

Dodaj komentarz