Przedstawiamy kandydatów na radnych z Żółwina – Paweł Nyc

W oczekiwaniu na rozpoczęcie kampanii wyborczej postanowiliśmy przybliżyć Wam żółwińskich liderów list wyborczych w naszym okręgu, czyli Józefa Streżyńskiego i Pawła Nyca. Obu zadaliśmy takie same pytania. Poniżej ich odpowiedzi.

Paweł Nyc, Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma. Nowoczesna Koalicja Obywatelska

  1. Kim jestem?

Nazywam się Paweł Nyc. Mam 36 lat. Prywatnie jestem szczęśliwym mężem i ojcem trójki dzieci. Zawodowo jestem managerem w dużej międzynarodowej firmie. Odpowiadam za szeroko rozumiane operacje, zarządzam dużym zespołem ludzi. Jestem wesołym, towarzyskim człowiekiem, który łatwo nawiązuje kontakty. Normalny, otwarty człowiek, który chciałby sprawy tej części gminy wziąć w swoje ręce.

 

  1. Dlaczego kandyduję?

W Żółwinie osiedliłem się blisko 6 lat temu. Od samego początku zaangażowałem się w życie społeczne naszej miejscowości. Problemy i bolączki Żółwina oraz okolicy nie są mi obce. Chciałbym mieć wpływ na zrównoważony rozwój naszego sołectwa i sąsiednich sołectw. Mam poczucie, że posiadaną wiedzę i zdobyte doświadczenia mogę wykorzystać dla dobra mieszkańców.

 

  1. Jeśli zostanę radnym to…

Będę godnie reprezentował wyborców, dbając o nasz lokalny interes. Nie prześpię swojej kadencji, czynnie będę się udzielał i zabierał głos. Chciałbym, aby punkt widzenia mieszkańców naszej części gminy był bardziej zauważalny na forum Rady Miejskiej. Będę szukał dialogu z pozostałymi radnymi, starał się merytorycznie współpracować i szukać kompromisów.

 

  1. Trzy rzeczy których Żółwin najbardziej potrzebuje to… 

a) Zacząć w pełni wykorzystywać swój potencjał wynikający z położenia i dynamicznie zmieniającej się struktury społecznej.

b) Aby inicjatywy i pomysły mieszkańców znajdowały poparcie u władz gminy.

c) Podatki, które płacimy powinny wracać na żółwińskie inwestycje wraz z dofinansowaniami pozyskiwanymi z funduszy zewnętrznych (w tym programów unijnych).

 

  1. Żółwin dla mnie to…

…moje miejsce na ziemi. Tak jak wspomniałem powyżej do Żółwina trafiłem kilka lat temu i od razu stał się bliski mojemu sercu. Chciałbym, aby nasza miejscowość stale się rozwijała, była bezpieczna i przyjazna dla osób, które mieszkają tu od zawsze i tych, którzy osiedlili się niedawno.

 

Dodaj komentarz