Rozmowy o wodzie… – Nasz Żółwin

Rozmowy o wodzie…

W odpowiedzi na interwencje mieszkańców, Burmistrzowie Brwinowa oraz Podkowy Leśnej – Arkadiusz Kosiński i Artur Tusiński – zaprezentowali swoje stanowiska w sprawie problemów z zaopatrzeniem w wodę w Żółwinie, Tereni oraz Owczarni z wodociągów gminnych.

Zapraszamy do zapoznania się z ich pełną treścią:

Artur Tusiński – Burmistrz Podkowy Leśnej:

Problemy z ciśnieniem wody

Arkadiusz Kosiński – Burmistrz Gminy Brwinów (wraz z Wiesławem Urbańskim, prezesem Brwinowskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, którego Gmina Brwinów jest 100% właścicielem):

https://brwinow.pl/4690-w-poszukiwaniu-rozwiazania-problemow-z-woda

Od około 2-3 tygodni ciśnienie w sieci wodociągowej w Żółwinie i Tereni wzrosło. Przerwy w zaopatrzeniu w wodę obecnie nie występują. Trudno powiedzieć czy jest to efekt burzowej pogody i zrezygnowania przez część mieszkańców z podlewania ogrodów, czy wynika to z działań podjętych przez wodociągi. Co najistotniejsze, Burmistrz Arkadiusz Kosiński zapowiedział kompleksowe rozwiązanie problemu w przyszłym roku poprzez budowę własnej stacji uzdatniania wody (SUW) w Żółwinie lub połączenie Żółwina rurociągiem z główną magistralą w Brwinowie przez Owczarnię, omijając Podkowę Leśną.

Sieci wodociągowe brwinowska i podkowiańska są ze sobą sprzężone. Niestety, wyjaśnienia obu włodarzy dotyczące ich funkcjonowania i równoważenia się wzajemnych przepływów nie są ze sobą spójne. Zgodnie z bilansem przedstawionym przez Artura Tusińskiego, Burmistrza Podkowy Leśnej, wodociągi brwinowskie mają kłopot z wydajnością, co jest związane przede wszystkim z przeprowadzaniem koniecznych prac konserwacyjnych. Spowodowało to powstanie dużego deficytu wodnego po stronie Brwinowa w wysokości – 67 942,00 m3. Dlatego, od ponad pół roku to właśnie Podkowa zasila Żółwin, Owczarnię i Terenią, obciążając własne ujęcie do granic możliwości.

Natomiast w artykule opublikowanym na stronie Urzędu Gminy Brwinów czytamy, że brwinowskie wodociągi posiadają znacznie większe rezerwy niż obecne zapotrzebowanie na wodę i byłyby w stanie zaspokoić potrzeby kilkunastu tysięcy dodatkowych mieszkańców, a dług wodny narasta niepotrzebnie i „tylko od działań SUW w Podkowie Leśnej zależy bilans wzajemnych rozrachunków”. Jak wynika z artykułu problemem jest zbyt duże ciśnienie wody w sieci wodociągowej Podkowy Leśnej. Jak wyjaśnia Prezes BPWiK, żeby brwinowska woda wpłynęła do Podkowy, ciśnienie w tamtejszej sieci wodociągowej powinno być niższe od brwinowskiego („okresowe obniżanie ciśnienia w sieci wodociągowej Podkowy Leśnej do około 3 atmosfer pozwoliłoby na przepływ wody z Brwinowa do Podkowy Leśnej”).

Pytanie „kto jest na czyim garnuszku” pozostaje nadal otwarte, chociaż jak widać współpraca między samorządem brwinowskim i podkowiańskim do najlepszych nie należy. Nie da się również jednoznacznie wskazać kto w powyższej debacie został „trafiony i zatopiony”. Na szczęście mieszkańcy „nie nabrali wody w usta” i problem „wypłynął na powierzchnię”.

 

Dodaj komentarz