Brak wody a nasze bezpieczeństwo

Brak wody i niskie ciśnienie w wodociągu gminnym w znacznej części Żółwina i Tereni to nie tylko niedogodność dla okolicznych mieszkańców, ale także realne zagrożenie bezpieczeństwa.

W sytuacji obecnej suszy, jeżeli w którymś z lasów lub niekoszonych łąk wybuchnie pożar, to nasza Ochotnicza Straż Pożarna będzie miała problem z szybkim pobraniem wody z hydrantu po opróżnieniu zawartości wozu gaśniczego. Scania i Man zabierają jedynie po około 5 metrów sześciennych wody, a niejednokrotnie zdarza się, że jest kilka wezwań jedno po drugim i nie ma czasu na powrót do bazy w celu ponownego napełnienia wozu. Taka sytuacja miała miejsce na przykład rok temu, gdy żółwińska OSP po zakończeniu akcji gaśniczej w Owczarni musiała natychmiast udać się do dwóch pożarów lasu nieopodal szkoły.

Hydrant w ulicy Szkolnej

Problemy z wodą w Żółwinie są zmorą przede wszystkim mieszkańców tzw. „górnego Żółwina”. Jednak do redakcji naszzolwin.pl napływają informacje, że w ul. Jagodowej, czy Granicznej słabe ciśnienie w kranach utrzymuje się przez cały rok, a w okresach suszy wieczorem wody nie ma w ogóle. W tym roku dodatkowo pojawiają się informacje o okresowych problemach z wodą również w domach położonych bliżej Podkowy Leśnej, w tym m.in. na ulicy Kasztanowej.

Żółwin od wielu lat intensywnie rozbudowuje się. Pomiędzy rokiem 2013 a 2017 przybyło 164 mieszkańców w Żółwinie i 13 w Tereni. Dotyczy to tylko osób, które się zameldowały, a jak wielokrotnie pisaliśmy część nowych mieszkańców tego nie robi z różnych względów. Niestety infrastruktura wodociągowa Żółwina i Tereni nie nadąża za szybko postępującą zabudową. Temat budowy wieży ciśnień lub dodatkowego ujęcia w Owczarni był poruszany przez Burmistrza Arkadiusza Kosińskiego podczas dorocznych spotkań z mieszkańcami. Mamy nadzieję, że nadchodzące wybory samorządowe stworzą sprzyjający klimat dla radykalnego rozwiązanie tego problemu.

Zniszczone i nieczytelne tabliczki z oznaczeniem hydrantów wymagają wymiany

Dodaj komentarz