Sprawa śmieci wciąż żywa…

Publikujemy e-mail i zdjęcia, które otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników. Został on również przesłany do Burmistrza Gminy Brwinów.

Dzień dobry,

W imieniu swoim i sąsiadów, zwracam się do Państwa z prośbą o poruszenie na forum publicznym i zajęcie się sprawą wywozu śmieci w Żółwinie.

Po zmianach w wywozie, które nastąpiły na początku tego roku, toniemy w śmieciach, nasze garaże (o ile dysponujemy miejscem) i podwórka zastawione są workami a z pojemników na odpady zmieszane, nie mieszcząc się w nich, wysypują się odpadki.

Wypunktuję problemy:

1. Zbyt rzadki wywóz odpadów zmieszanych. Śmieci nie mieszczą się w pojemnikach, trzeba dodatkowo wystawiać je „luzem” w workach. Obecnie pojawił się dodatkowy problem – od lat mamy w Żółwinie problem z muchami, których ilość w ciepłe miesiące jest niewyobrażalna, nie da się otworzyć okna aby do domu nie wpadły setki much, zrobienie grilla jest dużym wyzwaniem. Miesiące zimowe jakoś przetrwaliśmy ale teraz, kiedy jest gorąco i rozpoczął się sezon lęgowy much a odpady zmieszane odbierane są raz na dwa tygodnie, w pojemnikach lęgną się tysiące larw, które zaraz przekształcą się w dorosłe osobniki, z którymi nie będziemy sobie w stanie poradzić. W załączeniu przesyłam poglądowe dzisiejsze zdjęcie mojego kosza – w workach i na workach kłębią się larwy, są ich tysiące. Może jest to nie tylko sprawa do Urzędu Gminy ale również do do sanepidu?

2. Zbyt rzadki wywóz odpadów segregowanych. Jak pisałem na wstępie, nie mamy miejsca na trzymanie przez miesiąc po kilka worków z każdego rodzaju odpadów surowcowych. Dodatkowo ograniczenie odbioru do odbioru raz na miesiąc wymusza na nas zwiększenie ilości odpadów zmieszanych – wyrzucenie np. plastykowych pojemników po mięsie, jogurtach, wędlinach czy rybach, skutkuje (przepraszam za kolokwializm) ich zasmrodzeniem się i w takim wypadku nie możemy trzymać ich w sortownikach np. w garażu, automatycznie worki musiałyby zalegać, i często zalegają na naszych podwórkach. Na szczęście poza kwestią ilościową i problemem z przetrzymywaniem, nie ma z papierem.

3. Za mała pojemność worków na szkło. Nie będę się rozpisywać, gdyż ten temat poruszaliście już Państwo na stronie internetowej. Niestety nadal Gmina nic w tej sprawie nie zrobiła.

4. Za mała ilość worków na skoszoną trawę. Toniemy w trawie i liściach i jest to niezaprzeczalny fakt. Może nieco pomogłyby kompostowniki ale sam złożyłem wniosek w zeszłym roku, a kompostownika nadal nie otrzymałem… Dokupywanie 25 worków za 150 zł jest kpiną w najczystszej postaci, ponoć ustawa o wywozie nieczystości miała spowodować aby z gospodarstw domowych była odbierana KAŻDA ilość śmieci i aby ludzie przestali je wywozić do lasów. Wracamy chyba w naszej Gminie do korzeni…

Jak, we wstępie, bardzo prosimy o zajęcie się tą sprawą, gdyż w miesiącach letnich będzie tylko gorzej.

Niniejszy e-mail przesyłam również do Burmistrza Gminy Brwinów.

Z poważaniem,

Mieszkaniec Żółwina

/dane do wiadomości redakcji naszzolwin.pl/

 

Dodaj komentarz