Centralny Port Komunikacyjny – szansa na rozwój czy zagrożenie zakłócenia sielskiej atmosfery naszego regionu?

7 listopada 2017 r., na posiedzeniu rządu przyjęto koncepcję budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego „Solidarność”. To ambitne przedsięwzięcie będzie realizowane w bezpośredniej okolicy Żółwina. Miejscowość Stanisławów w Gminie Baranów znajduje się ok. 20 km od nas.

Wg planów Rządu ma to być gigantyczna inwestycja, która zmieni transportowe oblicze naszego kraju. Poza lotniskiem ma zostać wybudowane prawie 250 km nowych dróg, poprawiających komunikację z planowanym lotniskiem i 900 km linii kolejowych (z czego część to koleje dużych prędkości). Mówi się też o pozostawieniu miejsca pod futurystyczne linie Hyperloop, czyli pociągi poruszające się w próżniowym tunelu. Jakby tego było mało zakłada się możliwość ulokowania w pobliżu CPK nowego miasta, w skład którego mogłyby wchodzić np. parki biznesu, centra konferencyjne, obiekty biurowo-administracyjne, czy np. campus współtworzony przez federację polskich wyższych uczelni.

Dla regionu oznacza to powstanie tysięcy miejsc pracy, co z pewnością poprawi sytuację wielu okolicznych mieszkańców. Będzie też z pewnością szansą dla rozwoju sektora usług, od gastronomi, przez nowe hotele, po rozwój już istniejących firm logistycznych. Poprawi się zapewne też oferta podróży, a od dojazdu na lotnisko i lotu w najdalszy zakątek świata będzie dzieliło nas tylko kilkanaście kilometrów i 20-30 min jazdy. To są oczywiste plusy.

Są jednak też minusy, o których trzeba wspomnieć już teraz, co może dać możliwość społecznościom lokalnym wywierania wpływu na kluczowe decyzje w zakresie realizacji CKP. Przede wszystkim chodzi o dwie sprawy:

  • wzmożony ruch na drogach dojazdowych,
  • hałas powodowany przez samoloty.

Nasze drogi już tej chwili przeżywają ogromne obciążenie. Dojazd do największego miejsca pracy, czyli Warszawy poprawia się z roku na rok, to prawda. Tylko czy spodziewana liczba 50 mln pasażerów, których ma obsługiwać nowe lotnisko nie zakorkuje doszczętnie naszej okolicy? Oczywiście spora część z tej liczby to pasażerowie tranzytowi, którzy nigdy nie wyjdą poza budynki terminala, ale i tak ruch na drogach wzrośnie znacząco, to jest pewne. Gdzie powstaną łączniki między autostradą A2 i drogami ekspresowymi z południa Polski, czyli S7 i S8? Z koncepcji wynika, że planowana jest budowa Autostradowa Obwodnica Warszawy. W wariancie minimalnym wybudowany zostanie łącznik pomiędzy Sochaczewem a Grójcem, czyli prawdopodobnie dojdzie do przebudowy obecnej drogi krajowej nr 50 (DK50). W wariancie optymalnym planowane jest wybudowanie niemal 250 km obwodnicy łączącej – poza wymienionym wyżej łącznikiem: Grójec (S8) – Kołbiel (Węzeł S17) – Mińsk Mazowiecki (Węzeł A2) oraz Sochaczew – Wyszogród – Zakroczym – Serock – Wyszków. Planowana jest również przebudowa A2.

Jak widzimy, Żółwin znajduje się w centrum pętli komunikacyjnej planowanego lotniska. Autostrada A2 oraz drogi ekspresowe S7 i S8 są wykonane jako dwujezdniowe. Wydaje się, że ich przepustowość musi zostać znacznie powiększona, jeżeli chcemy uniknąć paraliżu komunikacyjnego okolicy.

Jednak na razie nie ma szczegółowego harmonogramu prac, a planowana obwodnica jest jednym z elementów Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju do 2030 roku. Do czasu realizacji tych inwestycji wzmożony ruch na pewno przejmie obecna Obwodnica Warszawy, a także drogi A2 i S8, które stanowią dla wielu naszych mieszkańców główne drogi dojazdowe do pracy, czy wyjazdu z naszego regionu. To na pewno wpłynie na czas dojazdu naszych mieszkańców np. do Stolicy.

Kolejna sprawa, która nurtuje wielu z nas to hałas. Czy nie spowoduje to pogorszenia jakości naszego życia? Duża część, szczególnie nowych mieszkańców Żółwina, przyjechała tu właśnie z Warszawy, gnana chęcią zamieszkania w spokojnej i cichej okolicy. Na tyle blisko miasta, żeby codzienny dojazd do pracy był możliwy, a jednocześnie na tyle daleko, żeby poranny szczyt komunikacyjny nie powodował drżenia szyb w oknach.

Dla naszej miejscowości kluczowe będzie zorientowanie przyszłych pasów startowych, mają być początkowo 2, z możliwością dobudowania 2 kolejnych. Z uwagi na warunki wiatrowe w Polsce, z pewnością będzie to w przybliżeniu kierunek E-W (wschód – zachód), ewentualnie z odchyleniami na północ czy południe o kilkanaście stopni. Pokusiliśmy się o pewną spekulację (z dużą ilością uproszczeń, dla bardziej czytelnego przedstawienia problemu), jeżeli chodzi o ruch dolotowy do lotniska w Stanisławowie. Założyliśmy, że pasy będą usytuowane dokładnie na kierunki E-W, co nie musi być prawdą. Wzorując się również na obecnym schemacie dolotów na Lotnisko Chopina, przyjęliśmy, że samoloty nie będą wchodziły na prostą do lądowania wcześniej niż 20 km przed progiem pasa. Dla nas kluczowy będzie ruch z/na zachód, południowy-zachód i południe Europy. To właśnie te samoloty będą musiały wykonać zakręt najpierw na północ, a następnie na zachód (z tego kierunku najczęściej wieją wiatry w Polsce) w kierunku pasa do lądowania. Po naniesieniu tych założeń na mapę, wyszło nam, że Żółwin ma sporą szansę na to, żeby ruch lądujących samolotów odbywał się w dużej części na około naszej miejscowości. Wydaje się, że bardziej narażone będą na hałas Milanówek (północna część) oraz południe Brwinowa. Ważne jest też to, że ta faza lotu, czyli podejście do lądowania, jest najmniej „hałaśliwa”. Silniki samolotów pracują wtedy na dosyć niskich obrotach, a więc i emitowany hałas jest mniejszy.

Czy tymi trasami będą latać samoloty lądujące na CPK „Solidarność”?

Potencjalnie spory hałas może być generowany przy wschodnim kierunku wiatru (rzadsza sytuacja), wtedy to startujące samoloty udające się na południe czy zachód Europy, będą musiały wykonać zakręt w prawo, z silnikami pracującymi na mocy startowej lub nominalnej, wtedy to emitują najwięcej hałasu. Pocieszające jest, że nowa generacja silników która teraz wchodzi do użytku, a za 10 lat będzie powszechnie stosowana, wydaje dużo mniej hałasu niż te obecnie stosowane.

Są to oczywiście spekulacje, obarczone ryzykiem sporego błędu. Kluczową sprawą będzie dokładne umiejscowienie pasów startowych oraz ich kierunek, a w następnej kolejności projekt standardowych tras odlotów i przylotów.

Zapewne konsultacje społeczne w tej sprawie mogą okazać się kluczowe. Niestety nie uda się na pewno wszystkich zadowolić, bo odsunięcie trasy przelotów od jednej miejscowości przybliży ją do innej. W pewnych sytuacjach decydujące będą osiągi samolotów i przelotów nad niektórymi miejscami nie da się uniknąć.

Z harmonogramu budowy CPK wynika, że następne 20 miesięcy przeznaczone zostanie na tworzenie prace koncepcyjne i studium wykonalności inwestycji. Być może w tym czasie podjęta zostanie kluczowa na tym etapie decyzja, o dokładnej lokalizacji i kierunków planowanych dróg startowych. Będzie to warunek brzegowy dla przyszłej architektury tras dolotowych i odlotowych. Ważne więc będzie zaangażowanie mieszkańców oraz władz samorządowych okolicznych miejscowości w konsultacje społeczne. 

Naszzolwin.pl będzie oczywiście monitorował wszystkie te działania i informował na bieżąco naszych czytelników.

Artykuł powstał przy współpracy z zawodowym pilotem lotnictwa cywilnego, który jednocześnie jest członkiem Stowarzyszenia „Nasz Żółwin”.

Korzystano z informacji podanych na stronach:

https://bip.kprm.gov.pl/kpr/form/r587646600915,Koncepcja-przygotowania-i-realizacji-inwestycji-Port-Solidarnosc-Centralny-Port-.html

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/centralny-port-komunikacyjny-cpk-koncepcja-projekt-inwestycja/76n7506

Dodaj komentarz