Relacja z posiedzenia Komisji Inwestycji i Finansów w sprawie projektu budżetu Gminy na 2017 rok

Delegacja Stowarzyszenia Przyjaciół Żółwina i Tereni „Nasz Żółwin” brała udział w posiedzeniu Komisji Inwestycji i Finansów, która zajmowała się opiniowaniem projektu budżetu Gminy Brwinów na 2017 r.

W posiedzeniu Komisji, które odbyło się 7 grudnia 2016 r. wziął udział Zastępca Burmistrza Gminy Brwinów, a Stowarzyszenie było reprezentowane w składzie:

  • Grzegorz Hejno,
  • Grzegorz Kogut,
  • Paweł Komender,
  • Paweł Nyc,
  • Marta Obara-Michlewska,
  • Jacek Pawłowski.

Zanim radni doszli do kluczowych spraw naszej miejscowości zajmowali się m.in.:

  • pismem mieszkańców Osiedla Słonecznej w Kaniach i ich drogowymi problemami,
  • wymianą kostki brukowej na ul. Wilsona w Brwinowie,
  • budową placów zabaw przy przedszkolach w Brwinowie,
  • projektowaniem ścieżek rowerowych w Gminie (Radny Guzik zgłaszał wątpliwości ich projektowania w miejscach gdzie jest mały ruch drogowy i za przykład podawał m.in. ul. Graniczną w Żółwinie, co jednak zdaniem redakcji w świetle ostatniego remontu tej ulicy jest przykładem chybionym),
  • przebudową ulic w Kaniach i Otrębusach,
  • przebudową skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 719 w Kaniach (skrzyżowanie ulic: Warszawskiej, Piłsudskiego i Kolejowej) za 1 mln zł (Radny Guzik protestował przeciwko wydawaniu pieniędzy na niegminne inwestycje – w tym przypadku inwestycja powinna być sfinansowana przez Marszałka Województwa),
  • budową sali gimnastycznej w Brwinowie (Radny Streżyński prosił o uzasadnienie wysokich kosztów budowy – prawie 10 mln zł, Burmistrz wyjaśnił, że sala budowana jest w energooszczędnej technologii, która pozwoli na znaczne oszczędności w jej utrzymaniu oraz na dofinansowanie tej budowy ze środków zewnętrznych),
  • remontem nawierzchni poliuretanowej na boiskach Orlika (Radny Guzik zwracał uwagę, że mamy w Gminie wiele takich nawierzchni, które nie były remontowane i dziwił się tak szybkiej potrzebie remontu żółwińskiego Orlika. Burmistrz Walendowski wyjaśnił m.in., że nawierzchnia ma duże dziury, a wszystkie tego typu nawierzchnie były już remontowane. Zdaniem Burmistrza nie jest to najlepsza technologia, gdyż wymaga dużego reżimu wykonawczego. Wszystkie firmy, które budowały Orliki już nie istnieją, stąd nie ma możliwości ubiegania się o naprawę w ramach gwarancji, a zasady dofinansowania budowy Orlików nie pozwalały na zmianę technologii ich wykonania.

Przy omawianiu inwestycji w drogach gminnych, wśród których jest budowa ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ul. Nadarzyńskiej pomiędzy Słoneczną a Leśną, o głos poprosił Paweł Komender, który jest członkiem naszego Stowarzyszenia a jednocześnie Przewodniczącym Rady Sołeckiej Żółwina. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że Gmina nie realizuje inwestycji, które były zapisane w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2014-2020. Zgodnie z WPI w Żółwinie oprócz obecnego odcinka chodnika w ul. Nadarzyńskiej powinien być ukończony w przyszłym roku odcinek do ul. Leśnej, a w ul. Słonecznej powinien być zrealizowany chodnik w ul. Słonecznej do skrzyżowania z Południową. Zwrócił również uwagę, że zbudowany w tym roku chodnik – za który w imieniu mieszkańców bardzo podziękował – nie został wykonany zgodnie z projektem. Zabrakło m.in. wyniesionego przejścia dla pieszych oraz ograniczenia prędkości. Wskazywał przy tym, że możliwe było wykonanie wyniesionego przejścia w taki sposób, aby woda spokojnie opływała je wzdłuż ulicy i nie wlewała się do sklepu (podobne rozwiązanie zastosowano przy szkole w Żółwinie). Na koniec swojego wystąpienia Paweł Komender poprosił radnych o przeniesienie środków przeznaczonych na dalszą budowę chodnika w Nadarzyńskiej do Leśnej na rozpoczęcie budowy chodnika w ul. Słonecznej, zwracając uwagę, że:

  • na ul. Słonecznej jest dużo większy ruch pojazdów, a także pieszych i rowerzystów, w tym dzieci szkolnych,
  • Słoneczna stanowi dojazd do mocno rozbudowującej się części Żółwina, strefy przemysłowej Żółwina i jeden z dojazdów do trasy S8, co stale zwiększa ruch samochodowy,
  • na ul. Słonecznej są 4 przystanki autobusowe, z których korzystają uczniowie Szkoły w Żółwinie (z kolei na ww. odcinku Nadarzyńskiej nie ma żadnego przystanku),
  • na ul. Słonecznej brak jest utwardzonego pobocza.

Burmistrz Walendowski odpowiedział m.in. że proponowana inwestycja w ul. Słonecznej powinna zostać wykonana przez Powiat Pruszkowski (jest to droga powiatowa), i że nie wszyscy mieszkańcy Żółwina chcieliby przeniesienia tych środków, a planowana inwestycja na przyszły rok jest bardzo potrzebna mieszkańcom tej części ul. Nadarzyńskiej i ul. Leśnej.

Wtedy głos zabrał Grzegorz Kogut, Przewodniczący Stowarzyszenia i jednocześnie członek Rady Sołeckiej, który podkreślił, że chwilę wcześniej Burmistrz forsował wydanie gminnych pieniędzy na inwestycję w drogę wojewódzką nr 719, a w tym roku wykonano chodnik na powiatowym odcinku ul. Nadarzyńskiej, a zatem możliwa jest realizacja inwestycji w ulicach nie będących drogami gminnymi. Grzegorz Kogut podkreślał również, że nie chodzi  o wygospodarowanie nowych środków, lecz tylko o ich przesunięcie, a planowany na przyszły rok chodnik w rzeczywistości będzie prowadził do lasu. Ponownie zwracał uwagę na znikome natężenie ruchu drogowego na tym odcinku, który też w porównaniu do ul. Słonecznej jest dość spokojny. Proponował również przeprowadzenie konsultacji wśród mieszkańców Żółwina, np. w czasie zebrania wiejskiego, którzy mogliby zdecydować, która z omawianych inwestycji powinna być realizowana jako pierwsza. W toku dalszej dyskusji zwracano również na niepisaną zasadę, że w drogach powiatowych remontem jezdni zajmują się powiaty, a chodniki zazwyczaj budują gminy. I choć nie przekonało to Burmistrza Walendowskiego, to argumenty delegacji Stowarzyszenia spotkały się z pozytywnym odbiorem wśród wielu radnych, którzy dość często z aprobatą kiwali głowami, zwłaszcza wtedy, kiedy mieszkańcy Żółwina zwracali uwagę, że pieniądze gminne powinny być wydawane racjonalnie, a ich przeznaczenie powinno uwzględniać potrzeby i postulaty lokalnej społeczności.

W trakcie dalszego omawiania projektu budżetu przedstawiciele Stowarzyszenia zabierali głos przy inwestycjach oświatowych, przypominając, że o budowie przedszkola mówili w swoich kampaniach wyborczych Burmistrz Arkadiusz Kosiński i radny Józef Streżyński. To kolejna inwestycja, która była zapisana w WPI i nie jest realizowana. Paweł Nyc przytaczał dane statystyczne z ewidencji ludności Gminy Brwinów oraz z parafii św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej, które wyraźnie wskazują, że przedszkole w Żółwinie nie byłoby puste (pisaliśmy o tym wielokrotnie na naszym portalu). Mówił również, że dzieci jest w Żółwinie wiele więcej niż wynika to z oficjalnych statystyk, bo wielu mieszkańców nie melduje się w Żółwinie z powodu ogromnych problemów oświatowych w naszej miejscowości. Brak przedszkola to jedno, a drugie to znacznie przeładowana Szkoła, w której dzieci uczą się w marnych warunkach na zmiany. W związku z tym wielu rodziców nie zmienia zameldowania, żeby móc dzieci posłać do innych szkół i do przedszkola w innym rejonie niż odległy Brwinów. Na koniec Paweł Nyc zwrócił uwagę, że projekt rozbudowy Szkoły miał być zrealizowany w tegorocznym budżecie, a nie tym na 2017 r. Burmistrz Walendowski tłumaczył, że rozbudowa szkoły wiąże się także z koniecznością zapewnienia mieszkań komunalnych dla kilkunastu lokatorów mieszkających w budynku szkolnym i że większość z tych mieszkań ma bardzo duży metraż. Wymaga to zatem budowy takich mieszkań w Brwinowie, co przeciąga realizację rozbudowy Szkoły.

Wizyta naszej delegacji zakończyła się mocnym i emocjonalnym wystąpieniem Pawła Komendera, który przypomniał, że zgodnie z zapowiedziami wyborczymi Burmistrza Kosińskiego Wieloletni Plan Inwestycyjny to nie były czcze obietnice wyborcze, lecz przygotowywany przez wiele miesięcy program działania Burmistrza i jego komitetu wyborczego Dobro Wspólne, który w obecnej Radzie Miejskiej ma znaczną przewagę. Mimo to Burmistrz i radni Dobra Wspólnego nie realizują zadań zapisanych w tym dokumencie, który miał być dla nich swoistą mapą, czy drogowskazem. I niestety najbardziej chyba cierpi na tym Żółwin.

Podsumowując, koniecznie trzeba podkreślić, że mimo braku deklaracji ze strony Burmistrza, czy radnych, blisko czterogodzinna obecność członków naszego Stowarzyszenia zrobiła pozytywne wrażenie na wielu radnych. Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani merytorycznie, mocno zaangażowani i że zależy nam na rzeczowej i konstruktywnej dyskusji, a nie awanturach. Wyraźnie też zaznaczyliśmy swoją obecnością, że głos mieszkańców jest bardzo ważny i powinien być uwzględniany przy planowaniu i realizowaniu gminnych inwestycji.

4 myśli na temat „Relacja z posiedzenia Komisji Inwestycji i Finansów w sprawie projektu budżetu Gminy na 2017 rok

  1. Ja proponuję aby z ul. Leśnej zgarnąć jeszcze resztki dystryktu i utwardzic inna ulice , ponieważ tu nie są potrzebne utwardzone ulice, może komuś bardziej się przydadza. Najpierw likwiduje się przystanek dla dzieci a później rezygnuje z budowy chodnika w tym miejscu. Dziękuję serdecznie za wspolna walke o „nasze sprawy”.

  2. A czy na na Leśnej był kiedykolwiek przystanek autobusowy? Chodnik ma być do Leśnej a nie na Leśnej. Ruch jest tam niewielki. Ja popieram propozycję Stowarzyszenia i jak rozumiem to nie jest propozycja rezygnacji z budowy chodnika w tej ulicy tylko zmiana priorytetów. Sloneczna to na prawde niebezpieczna ulica, gdzie boje sie o swoje zdrowie i swojej rodziny. Może warto zrobić spotkanie wiejskie jak napisano w artykule?

  3. Przystanek funkcjonował przez ostatni rok i dało się. Teraz okazało sie, że jednak się nie da a jednym z argumentów burmistrza było to, że zapewni bezpieczeństwo dzieciom (to jest ok 15-20 dzieci) budując chodnik na odcinku od Leśnej do najbliższego przystanku na Slonecznej.Kiedy walczyliśmy, aby przystanek pozostawić przedstawicieli Stowarzyszenia nie było a teraz, kiedy przystanek nie będzie funkcjonował zabieracie nam jeszcze chodnik. Zamiast działać wspólnie działacie przeciwko nam choć mieszkamy w tej samej miejscowości. Ja rozumiem, potrzebę budowy chodnika przy ul.Slonecznej i chętnie poparlabym tę inicjatywe, gdybyscie pomogli nam wywalczyć przystanek, ale teraz kiedy wydłużono nam drogę do przystanku będę walczyć o to, aby zrobiono przynajmniej obiecany chodnik. Wyobraźcie sobie, że ul Nadarzyńska na tym odcinku też jeżdżą rozpedzone samochody, często budowlane i przejście tego kawałka z grupka małych dzieci jest niebezpieczne. Jeśli chcecie przesunąć środki na budowę chodnika na Słoneczna pomóżcie nam wywalczyć przystanek! Działamy wspólnie a nie czyimś kosztem!!!

  4. Szanowna Zniesmaczona,

    Ponieważ zamieściła Pani swój identyczny komentarz dwukrotnie, pod różnymi wpisami, również ja pozwolę sobie odpowiedzieć dwa razy to samo:
    przystanek był przystankiem autobusu szkolnego. Zlikwidowano go razem z likwidacją autobusu i przekazaniem zadań przewożenia dzieci firmie zewnętrznej. To nieprawda, że Stowarzyszenie nic nie robiło w tej sprawie. O autobusie pisaliśmy już w czerwcu: http://naszzolwin.pl/2016/06/12/nasze-klopoty-szkolne/ , a o przystanku była mowa na zebraniu wiejskim.
    Walczyliśmy i o autobus, i o przystanek, ale nie udało się. Zapraszamy do aktywnego uczestniczenia w pracy Stowarzyszenia i przedstawiania swojego stanowiska na naszych spotkaniach. Razem osiągniemy więcej.
    Bardzo trudno pogodzić interesy wszystkich grup mieszkańców Żółwina, ale proszę obiektywnie spojrzeć na to, co się dzieje na ul. Słonecznej, w porównaniu z ul. Nadarzyńską, na jej gminnym odcinku do ul. Leśnej.

Dodaj komentarz