Czy nowe przedszkole jest bardziej potrzebne Otrębusom niż Żółwinowi? O tej i innych znikających żółwińskich inwestycjach

nivea-smallW projekcie budżetu Gminy Brwinów na rok 2017 ponownie zabrakło środków na budowę przedszkola w Żółwinie. Znalazła się za to propozycja budowy nowego przedszkola w Otrębusach. Przypomnijmy, że w Otrębusach jest już przedszkole, a w Żółwinie jest ono tylko obiecywane. Od lat…

Wielokrotnie opisywaliśmy już historię planów budowy przedszkola w Żółwinie. Wszystkie teksty można znaleźć na naszych stronach w zakładce: http://naszzolwin.pl/category/nasze-sprawy/przedszkole/. Zatem powtórzymy tylko, że:

  • ponad 8 lat temu mieszkańcy Żółwina przekazali Gminie Brwinów działkę pod budowę przedszkola (za obecnym placem zabaw Nivea),
  • budowę przedszkola obiecywali w swoich kampaniach wyborczych mieszkańcom Żółwina zarówno obecny Burmistrz Arkadiusz Kosiński, jak i radny gminny Józef Streżyński,
  • budowa przedszkola znalazła się m.in. w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2016-2017 (planowano na tę budowę wydać 5 mln zł).

W swojej ulotce wyborczej z 2014 r. Józef Streżyński, ówczesny kandydat na radnego, napisał „czas na rozpoczęcie budowy przedszkola przy ul. Nadarzyńskiej”. Z kolei w ulotce wyborczej kandydata na Burmistrza zatytułowanej „Plan dla Brwinowa na lata 2015-2018” możemy przeczytać, że „wobec braku projektów unijnych lub rządowych, w których można by zdobyć dofinansowanie jego budowa [przedszkola – red.] musi poczekać do 2016 r.”. Budowa przedszkola znalazła się również w tabelce ilustrującej planowane inwestycje oświatowe w Gminie Brwinów z datą rozpoczęcia budowy – 2016 r. i datą zakończenia – 2017 r. Oprócz budowany naszego przedszkola znalazły się tam również inne propozycje:

  • Gimnazjum w Otrębusach – zrealizowane,
  • Hala sportowa przy ZS nr 1 w Brwinowie – budowa trwa i zakończy się w przyszłym roku,
  • Przedszkole w Otrębusach – planowano budowę w takich latach jak w Żółwinie, teraz już wiemy, że inwestycja została przełożona o rok,
  • Hala sportowa przy ZS w Otrębusach – planowana na lata 2017-2018 (brak jej w przyszłorocznym budżecie),
  • Zespół szkolno-przedszkolny w Parzniewie – planowany na lata 2018-2020.

Co takiego się stało, że prawie wszystkie inwestycje zrealizowano lub przełożono na kolejny rok z wyjątkiem Żółwina? Co takiego się stało, że budowa przedszkola w Otrębusach jest nadal zasadna, a budowa w Żółwinie nie jest już taka ważna? Czy w Żółwinie brakuje może dzieci, a w Otrębusach zaczęło ich nagle przybywać? Sprawdźmy to posługując się danymi z ewidencji ludności Gminy Brwinów[1]. Korzystaniem z przedszkola w Żółwinie zainteresowani będą również mieszkańcy Tereni i Owczarni (podobnie jak to jest w przypadku Szkoły) i analogicznie z przedszkola w Otrębusach korzystać będą mieszkańcy Kań. Zatem policzmy wszystkich tych mieszkańców jako dwie odrębne społeczności.

przedszkole-stat1

Jak widać z powyższego zestawienia mieszkańców Otrębus i Kań jest znacznie więcej. Mieszkańcy Żółwina, Owczarni i Tereni to tylko 59% populacji porównywanych miejscowości. Ale widać również, że w najmłodszych grupach (przedszkolnej i szkolnej) znacznie zmniejsza się przewaga mieszkańców Otrębus i Kań względem Żółwina i jego sąsiadów (w tych grupach jest to odpowiednio 66 i 70%). Natomiast największa przewaga mieszkańców Otrębus i Kań jest w grupie powyżej 65 roku życia, a zatem wśród najstarszej grupy mieszkańców.

przedszkole-stat2

Zatem wyraźnie widać, że Otrębusy i Kanie są to miejscowości starzejące się przy dość młodym Żółwinie i jego sąsiadach. Redakcja naszzolwin.pl nie posiada danych porównawczych z lat ubiegłych, ale jest przekonana, że jest to postępujący trend. Zauważyć można łatwo, że w Żółwinie, Owczarni i Tereni jest znacznie więcej terenów niezabudowanych, niż w Otrębusach i Kaniach. W samym Żółwinie są to ogromne obszary, choćby przy Szkolnej, przy Południowej, przy Granicznej. I te miejsca są sukcesywnie zabudowywane. W Otrębusach największe tereny budowlane to obszar pomiędzy torami WKD, a Zespołem Szkół w Otrębusach. Wystarczy przejść się po naszych miejscowościach, aby gołym okiem zobaczyć różnicę w nowo powstającej zabudowie. A powszechnie wiadomo, że nowe domy budują przeważnie ludzie młodzi. Zatem niewiele ryzykujemy twierdząc, że dzieci w Żółwinie i okolicach będzie przybywać, a w Otrębusach i Kaniach ubywać.

Należy również pamiętać, że powyższe dane liczbowe dotyczą tylko osób zameldowanych. Tam gdzie jest więcej nowych mieszkańców, z pewnością jest też więcej mieszkańców niezameldowanych. Czasem z zabiegania i braku czasu, a czasem z bardziej pragmatycznych przyczyn, jak właśnie brak przedszkola, czy też odpowiedniej bazy oświatowej. Zameldowanie w innej miejscowości znacznie ułatwia posłanie dzieci do placówek w tych miejscowościach. Z kolei w Otrębusach i Kaniach ludzie mieszkają od dawna, mają przedszkole i 2 nowoczesne duże szkoły, więc nie potrzebują kombinować z meldunkiem, żeby dziecko posłać do innej szkoły lub przedszkola. Zatem dzieci w Żółwinie i okolicach na pewno jest więcej, niż wynika to z gminnej statystyki, a w Otrębusach i Kaniach niekoniecznie.

Reasumując, społeczność Żółwina, Owczarni i Tereni jest młoda, cały czas nas przybywa, ale mamy starą szkołę i marne szanse na przedszkole, mimo, że dzieci w tym wieku mamy co najmniej 165. Grupa przedszkolna nie może liczyć więcej niż 25 dzieci, zatem jest to 7 grup przedszkolnych. W Otrębusach i Kaniach jest to 10 grup przedszkolnych, czyli wcale nie tak dużo więcej. Jedno jest pewne: argumenty, że nie opłaca się budować przedszkola  Żółwinie, bo jest za mało dzieci, można wyrzucić do kosza!

***

Wracając do projektu przyszłorocznego budżetu uwagę przykuwa budowa sali gimnastycznej przy Zespole Szkół nr 1 w Brwinowie, która jest najdroższą jednostkową inwestycją. W przyszłym roku będzie na nią wydane 5,5 mln zł, przy czym wydano już prawie 4,5 mln zł (razem niemal 10 mln zł). Czy taka kwota jest uzasadniona, czy Gminę Brwinów stać na takie ogromne wydatki? Nie twierdzimy, że nie jest to ważna i potrzebna inwestycja, ale czy nie mogłaby być realizowana z mniejszym rozmachem? Być może wtedy starczyłoby na nasze przedszkole i na inne obiecywane a niezrealizowane inwestycje? Wystarczy wymienić choćby budowę ciągu pieszo-rowerowego w ul. Słonecznej, utwardzenie poboczy przy najważniejszych drogach w Żółwinie, budowę kanalizacji (owszem inwestycja jest kontynuowana, ale w zaiście żółwim tempie). Przeciągają się też inne inwestycje, na które środki wyparowują z budżetu i znajdują się w kolejnym. Np. na odwodnienie ul. Szkolnej i Polnej zaplanowano w sierpniu br. 100 tys. zł, przy czym nie wiadomo czemu realizacja inwestycji znalazła się dopiero w budżecie na rok 2017 (dotychczas wydano 30 tys. zł, w przyszłym roku planuje się wydać kolejne 85 tys. zł). W budżecie na rok 2016 przewidziane było 150 tys. zł na projekt rozbudowy Szkoły w Żółwinie. Rok się kończy a dokumentacji nie widać i ponownie pojawia się ona w budżecie na kolejny rok (w 2017 r. planuje się na ten cel wydać 160 tys. zł). Niestety przy takim tempie i zakresie realizowanych inwestycji w Żółwinie jeszcze długo będzie on cywilizacyjnie zacofany w stosunku do innych sołectw w Gminie Brwinów. Całe szczęście jest coraz więcej mieszkańców Żółwina, którym nie jest to obojętne i wierzą, że można to zmienić. A że można to zmienić udowadnia nam m.in. utwardzenie ul. Granicznej, co jeszcze do niedawna wydawało się czystą fantastyką.

[1] Dane dot. mieszkańców Żółwina pochodzą z lipca 2016 r., a pozostałych miejscowości z września 2016 r.

3 myśli na temat „Czy nowe przedszkole jest bardziej potrzebne Otrębusom niż Żółwinowi? O tej i innych znikających żółwińskich inwestycjach

Dodaj komentarz