Równiej i twardziej na poboczach i drogach

To o co ostatnio zabiegało bardzo mocno Stowarzyszenie „Nasz Żółwin”, a co obiecał Burmistrz, wreszcie stało się faktem i mamy utwardzoną końcówkę chodnika w Nadarzyńskiej na skrzyżowaniu z Kasztanową.

 

Prace – rozpoczęte w czwartek – zakończyły się w sobotę i trzeba przyznać, że zostały wykonane bardzo dobrze. Pobocze jest ładnie wyprofilowane, równe i twarde, a całość wygląda bardzo estetycznie.

Wreszcie będzie można suchą nogą podejść do krawędzi Kasztanowej, a samo pobocze widoczne jest z daleka, co nie tylko poprawi komfort, ale i bezpieczeństwo pieszych.

Warto podkreślić, że prace sfinansowała Gmina Brwinów, mimo iż jest to droga powiatowa.

W ostatnim czasie wyrównano również nawierzchnię ul. Młochowskiej, rozgraniczającą Żółwin i Podkowę Leśną. Zniknęły dziury i błoto. Miejmy nadzieję, że na długo.

 

 

Hałdy destruktu bitumicznego na Granicznej w Tereni czekają na dobrą pogodę i maszyny firmy Skanska. To obok chodnika w Nadarzyńskiej najbardziej wyczekiwana inwestycja w Żółwinie w mijającym roku.

Po utwardzeniu Granicznej, od Słonecznej do Szkolnej i dalej (na ile wystarczy materiału wykonawcy), będzie równiej i twardziej. Na pewno będzie sprzyjało to szybszej jeździe samochodami, ale mamy nadzieję, że z pełnym poszanowaniem bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów. Inaczej za jakiś czas może się okazać, że kolejni mieszkańcy będą domagać się spowolnienia ruchu, tym razem na Granicznej, co dziś wydaje się jeszcze fantastyką. Ale warto o tym pamiętać już dziś, bo zakończenie prac zgodnie z umową zawartą pomiędzy Starostwem Pruszkowskim a firmą Skanska nastąpi już 17 listopada 2016 r.

5 myśli na temat „Równiej i twardziej na poboczach i drogach

  1. Niestety wygląda do mało estetycznie, jak długo wytrzyma czas pokaże, Tir zetnie dwa razy zakręt i będzie po utwardzeniu (brak krawężników).
    Dlaczego remonty w naszej miejscowości są prowizorkami, patrz asfalt na ulicy Nadarzyńskiej po budowie chodnika i odwodnienia, jedna wielka mozaika, zero estetyki, wykończenia.
    Budowa chodnika z pasem odwadniającym z kruszywa na szkolnej, obecnie na kamieniach rosną chwasty a woda jak stała na łukach tak dalej stoi.
    Jedynie mamy piękną straż i dwa super samochody.

  2. Niestety to wszystko prawda. Utwardzenie już jest rozjeżdżane przez leniwych kierowców i na drodze mamy pełno rozsypanego żwiru. Było w miarę estetycznie – w porównaniu do tego co było wcześniej – a teraz mamy bałagan na skrzyżowaniu.

  3. Jeśli autor artykułu uważa, że „końcówka” chodnika jest ładna, równa i estetyczna to znaczy tylko, że jest na usługach władzy… Wysypanie kilkunastu metrów kruszywem zakończyło się „szybko”? Od czwartku do soboty – to jest szybko? Bądźmy poważni…

    • Szanowny Panie Piotrze,
      wystarczy odrobina trudu i prześledzenie moich publikacji na naszzolwin.pl oraz moich licznych prywatnych komentarzy na Facebook pod artykułami dotyczącymi spraw Żółwina, aby dojść do zgoła odmiennych wniosków. Ale i one nie będą prawdziwe, bo nie jestem na niczyich usługach.

      Było równo i dość estetycznie, szczególnie mając w pamięci błoto w tym miejscu, które uwieczniłem na zdjęciu na tym portalu (proponuję poszukać i porównać). Niestety nie na długo, gdyż nadal nie potrafimy dbać o to co jest wspólne (nie jest wielką sztuką nie najeżdżać na to pobocze).

      Nigdzie nie napisałem „szybko” i nic takiego nie sugerowałem.

      Pozdrawiam,
      Jacek Pawłowski

  4. Z całą pewnością autor nie jest na usługach władzy, a wręcz przeciwnie, ale w porównaniu z urwanym zakończeniem chodnika i błotem do kolan te kamienie wyglądają trochę lepiej. Oczywiście jest to tylko „prowizorka” do czasu uregulowania spraw związanych z własnością narożnika działki i dokończenia budowy chodnika.

Dodaj komentarz