Po remoncie szkoły

Szkoła“A to nie jest śliskie?” zastanawiali się rodzice wchodzący na odnowioną salę gimnastyczną i niepewnie sprawdzali śliskość podłogi pocierając podeszwą buta, by po przekonaniu się, że wszystko w porządku, pewnym krokiem udać się na miejsce. Lśniąca, wycyklinowana i polakierowana podłoga, z namalowanymi nowymi liniami to najbardziej rzucająca się w oczy, ale nie jedyna zmiana w sali gimnastycznej.

Odmalowano także ściany, stolarkę okienną oraz sufity, przewody głośnikowe zostały wpuszczone w ściany, otwory wentylacyjne oczyszczone, a dach wokół nich naprawiony. Gmina wyremontowała także łącznik przy sali gimnastycznej.

Zmienił się też korytarz w budynku szkolnym. “Dolny korytarz zyskał na estetyce, ale i stał się bezpieczniejszy” – powiedziała dyrektor ZS w Żółwinie Pani Marta Szwemin – “Tu przede wszystkim był problem z wykładziną, która była wcześniej źle położona (podłoże zaczęło się wykruszać, a wykładzina pękać) i zagrażała bezpieczeństwu dzieci”. Teraz podłoga jest gładka, utrzymana w przyjemnej i jasnej kolorystyce, całość prezentuje się bardzo korzystnie. Odmalowane zostały także ściany i drzwi, wymienione oświetlenie. Na ścianach i w narożnikach położono listwy ochronne.
“Teraz jest tu ładnie” – skomentowały remont dzieci, a pani woźna po cichu wyznała, że gdy oglądała nową podłogę pomyślała, że teraz to nawet przyjemniej będzie o nią dbać.

Odnowiono także sekretariat i gabinet dyrektora – wymieniono drzwi i oświetlenie, zamontowano rolety i pomalowano ściany.

Zmiany zaszły nie tylko w budynku szkolnym. Zarówno wejście od frontu szkoły, jak i na tyły zostało wyremontowane. Z przodu naprawy objęły podjazd, który ma wymienioną nawierzchnię – teraz jest to kostka zamiast płytek, których stan w zeszłym roku pogorszył się tak bardzo, że trzeba było okresowo zamykać możliwość wejścia na nie – odmalowano poręcze, a ścianki podjazdu wyłożono marmolitem.

Podobnie potraktowano także tylne wyjście, z tym, że tam kostka pojawiła się też na schodach. Jak powiedziała Pani Dyrektor, uczniowie zyskają dzięki temu “możliwość wychodzenia na plac zabaw bezpośrednio ze szkoły. Wyjście to było zamknięte od kilku lat, gdyż terakota na podjeździe była mocno zniszczona i zagrażała bezpieczeństwu”. Obecne rozwiązanie powinno być trwałe, a kostka nawet po deszczu nie będzie śliska.

Jak widać, remont w naszej szkole był dość rozległy i bardzo potrzebny. Dzięki niemu nie tylko polepszył się wygląd budynku, ale także zwiększyło się bezpieczeństwo uczących się w nim dzieci. Pani Marta Szwemin stwierdziła, że “szkoła wypiękniała. Remont trwał całe wakacje, ale przyjemnością było zaglądanie do niej co tydzień, bo widać było za każdym razem zmianę”.

Dodaj komentarz