Paralotnie nad Żółwinem

Nad Żółwinem często widujemy paralotnie. To fascynujące hobby połączyło grupę zapaleńców w sąsiednim Urszulinie. Działa tam Stowarzyszenie Paralotniowe.

PPG, ten skrót dla starszych obywateli naszego kraju to Polski Przemysł Gumowy, a ich produkt to „pepegi”, obecnie zwane „tenisówkami”. W wersji ekskluzywnej to obecnie niezwykle modne „Conversy”.

Ale PPG to także Powered-Para-Glider, czyli paralotnia z napędem. Ten sport rozwinął się stosunkowo niedawno, i na naszym płaskim Mazowszu dał miłośnikom swobodnego latania możliwość oderwania się od ziemi. Paralotnie ewoluowały z klasycznych spadochronów, stworzono je kiedy komandosi chcieli uzyskać lepszą kontrolę nad kierunkiem spadania po skoku z samolotu. Ostatecznie udoskonalone „miękkie skrzydła” umożliwiały nie tylko opadanie, ale całkiem daleki lot. W terenach górskich, wykorzystując prądy wznoszące, miłośnicy tego sportu godzinami mogą unosić się w powietrzu po skoku z grani.

Po powrocie na tereny równinne miłośnicy paralotni rozmyślali, jak można kontynuować zabawę w płaskim terenie i wpadli na pomysł umieszczenia na plecach pilota silnika ze śmigłem.

Tak powstały współczesne „pepegi”.

Więcej informacji o Stowarzyszeniu Paralotniowym „Urszulin” i więcej zdjęć na stronie Stowarzyszenia

Paralotnie z Urszulina będzie można podziwiać na Pikniku Rodzinnym 18 czerwca (sobota) 2016 roku o godzinie 17:30 nad polami Tereni.

Dodaj komentarz